Prosty sposób na domową kiełbasę bez chemii. Wytrzyma nawet pół roku

Prosty sposób na domową kiełbasę bez chemii. Wytrzyma nawet pół roku

W czasach, gdy sklepy oferują kiełbasy pełne konserwantów i sztucznych dodatków, coraz więcej osób poszukuje sposobów na przygotowanie domowej wędliny bez chemii. Dziś przedstawiamy sprawdzoną metodę wytwarzania tradycyjnej kiełbasy, która zachowa świeżość przez nawet pół roku, jeśli odpowiednio ją przechowamy. Ta receptura opiera się na naturalnych składnikach i sprawdzonych technikach konserwacji, znanych jeszcze naszym babciom. Przygotowanie własnej kiełbasy to nie tylko gwarancja jakości, ale także satysfakcja z tworzenia czegoś wartościowego własnymi rękami. Proces wymaga cierpliwości i precyzji, ale efekt końcowy z pewnością przewyższy państwa oczekiwania.

60

90

moyen

€€

Składniki

osoby +

Przybory kuchenne

Przygotowanie

1. Przygotowanie mięsa

Schab i boczek dokładnie umyjcie pod zimną wodą i osuszcie ręcznikiem papierowym. Usunijcie ewentualne błony i ścięgna. Pokrojcie mięso w kostkę o wymiarach około 3 centymetry. Taki rozmiar ułatwi późniejsze mielenie. Pamiętajcie, że jakość surowca decyduje o smaku końcowego produktu, dlatego wybierajcie mięso świeże, najlepiej od sprawdzonego dostawcy.

2. Mielenie

Przepuśćcie pokrojone mięso przez maszynkę do mięsa z sitkiem o średnich oczkach. Sitko średnie to element maszynki z otworami o średnicy około 6-8 milimetrów, który nadaje farsz odpowiednią strukturę. Nie mielcie zbyt drobno, gdyż kiełbasa straci charakterystyczną konsystencję. Jeśli posiadacie przystawkę chłodzącą do maszynki, użyjcie jej – zimne mięso lepiej się przetwarza.

3. Przygotowanie przypraw

W osobnej miseczce dokładnie wymieszajcie wszystkie suche przyprawy: sól kamienną, pieprz czarny, majeranek, ziele angielskie oraz czosnek granulowany. Równomierne połączenie przypraw zapewni jednolity smak w całej masie mięsnej. Sól kamienna działa jako naturalny konserwant, wydłużając trwałość produktu.

4. Łączenie składników

Do zmielonego mięsa dodajcie przygotowaną mieszankę przypraw oraz ocet spirytusowy. Ocet pełni podwójną rolę: nadaje delikatną kwaskowość i działa konserwująco. Wyrabiajcie masę rękami przez około 10 minut, aż wszystkie składniki się połączą, a farsh stanie się lepki i zwięzły. Ta lepkość jest kluczowa dla utrzymania kształtu kiełbasy.

5. Sezonowanie

Przykryjcie miskę z farsz folią spożywczą i umieśćcie w lodówce na 12-24 godziny. Ten etap nazywamy sezonowaniem – proces, podczas którego przyprawy przenikają głęboko w strukturę mięsa, a smaki się harmonizują. Niska temperatura zapobiega rozwojowi bakterii.

6. Przygotowanie jelit

Jelita naturalne wypłuczcie dokładnie pod bieżącą zimną wodą, zarówno z zewnątrz, jak i od środka. Następnie namoczcie je w wodzie z dodatkiem łyżki octu na 30 minut. To zmiękczy je i ułatwi nadziewanie. Przed użyciem ponownie przepłuczcie i sprawdźcie, czy nie mają dziur.

7. Nadziewanie

Wyciągnijcie farsh z lodówki 15 minut przed nadziewaniem. Założcie jelito na rurkę nadziewarki, pozostawiając około 10 centymetrów wolnego końca. Nadziewajcie powoli, kontrolując ciśnienie – masa powinna wypełniać jelito równomiernie, ale nie za ciasno, gdyż podczas wędzenia lub gotowania kiełbasa może pęknąć. Co 15-20 centymetrów przekręcajcie jelito, tworząc oddzielne kiełbaski.

8. Wiązanie

Związujcie końce każdej kiełbaski sznurkiem kuchennym lub specjalną nicią. Zwijcie kiełbasy w podkówki i dodatkowo przewiążcie w dwóch miejscach. Przekłujcie delikatnie ostrym patyczkiem w kilku miejscach – to pozwoli uwolnić się ewentualnym pęcherzykom powietrza i zapobiegnie pękaniu podczas obróbki termicznej.

9. Obróbka termiczna

Kiełbasy możecie poddać wędzeniu na zimno lub gotowaniu. Do gotowania: zagotujcie wodę, zmniejszcie ogień do minimum i wrzućcie kiełbasy. Gotujcie w temperaturze około 75-80 stopni Celsjusza przez 45-60 minut. Nie dopuśćcie do gwałtownego wrzenia, bo jelita pękną. Po ugotowaniu natychmiast schłódźcie w zimnej wodzie.

10. Przechowywanie

Ugotowane i schłodzone kiełbasy osuszcie dokładnie ręcznikiem papierowym. Każdą sztukę zawińcie w papier pergaminowy, a następnie umieśćcie w pojemnikach próżniowych lub workach strunowych. Przechowujcie w lodówce w temperaturze 2-4 stopnie Celsjusza. Tak przygotowana kiełbasa wytrzyma do 3 tygodni. Dla dłuższego przechowania zamroźcie ją – w zamrażarce zachowa jakość przez 6 miesięcy.

Zofia

Wskazówka szefa kuchni

Aby kiełbasa była jeszcze bardziej soczysta, możecie dodać do farszy 50 mililitrów zimnej przegotowanej wody lub rosołu. Woda zwiąże się z białkiem mięsnym podczas wyrabiania. Jeśli lubicie ostrzejszy smak, dodajcie pół łyżeczki pieprzu cayenne lub płatków chili. Dla lepszej konserwacji niektórzy dodają również kwas askorbinowy witaminę C w ilości pół grama na kilogram mięsa – działa jako naturalny przeciwutleniacz. Pamiętajcie, że temperatura jest kluczowa: podczas całego procesu przygotowania mięso powinno być zimne, najlepiej w temperaturze 2-4 stopnie Celsjusza.

Tradycyjne połączenia z domową kiełbasą

Domowa kiełbasa doskonale komponuje się z piwem rzemieślniczym o lekko gorzkawym smaku, które równoważy tłustość mięsa. Polecamy jasne lager lub pszeniczne weizen. Dla miłośników wina sprawdzi się lekkie czerwone wino typu Pinot Noir lub Zweigelt – ich delikatne taniny nie przytłoczą smaku wędliny. Alternatywą może być wytrawny cydr jabłkowy, którego kwaskowość świetnie przecina tłuszcz. W wersji bezalkoholowej polecamy kwas chlebowy lub kompot z suszonych śliwek, które są tradycyjnym dodatkiem do polskich wędlin.

Dodatkowa informacja

Tradycja wytwarzania domowych kiełbas sięga czasów, gdy w każdym polskim gospodarstwie odbywały się domowe zarzynki. Była to wielka uroczystość, podczas której cała rodzina uczestniczyła w przetwarzaniu mięsa. Kiełbasy stanowiły podstawowy sposób konserwacji mięsa przed erą lodówek. Naturalne jelita, sól i odpowiednie przyprawy pozwalały przechowywać produkty przez długie miesiące zimy. Każdy region Polski rozwinął własne receptury – na Podlasiu dodawano więcej czosnku, na Śląsku preferowano grubsze mielenie, a w Małopolsce ceniono majeranek. Współcześnie powrót do domowego wyrobu wędlin to nie tylko moda na zdrowe jedzenie, ale także sposób na zachowanie kulinarnego dziedzictwa. Przygotowanie własnej kiełbasy łączy pokolenia i pozwala przekazywać rodzinne receptury. Warto wiedzieć, że według przepisów unijnych domowa produkcja wędlin na własny użytek jest całkowicie legalna i nie wymaga specjalnych zezwoleń.

Drukuj